Bernard Kampelmacher
Bernard Kamplemacher
Bernard Kampelmacher (1889-1942)
Bernard (Berisz) Kampelmacher urodził się w 1889 roku w Stanisławowie (dzisiaj Ukraina). Podczas pierwszej wojny światowej walczył w armii austriackiej, gdzie dosłużył się stopnia oficera. Po wojnie został nauczycielem i pracował najpierw w Szkole Powszechnej Sochaczewie. Następnie przeniesiono go do Grodziska Mazowieckiego, gdzie od 1928 r. sprawował funkcję dyrektora państwowej Szkoły Powszechnej nr 4. W Grodzisku, tak jak wcześniej w Sochaczewie, był aktywnym działaczem społecznym i animatorem życia kulturalnego. Doprowadził między innymi do powstania nowego budynku szkolnego przy ul. Wólczyńskiej, tam gdzie do niedawna działały warsztaty „samochodówki”, a dziś stoi sklep. Założył również dziecięcy klub sportowy i orkiestrę. Uczył żydowskie dzieci polskiego, zabierał je do Żelazowej Woli, gdzie opowiadał o Chopinie. Był również prezesem Żydowskiego Koła Polskiego Czerwonego Krzyża.
Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. Kampelmacher został członkiem Rady Żydowskiej. W jej skład weszli również: Lejba Alefrant, Mendel Goldfarb, Chaim Jakubowicz, Fiszel Płachta, Wolf Szerpski, Abram Szulmanstal oraz Icek Zyman. Kampelmacher był również przewodniczącym Delegatury Żydowskiej Samopomocy Społecznej. Po wysiedleniu grodziskich Żydów do getta warszawskiego w 1941 r. objął funkcję przewodniczącego ziomkostwa miasta Grodziska. Emanuel Ringelblum zaproponował mu napisanie monografii Grodziska. Pracował do stycznia 1942 r. gdy zmarł na tyfus. Swoje teksty podpisywał jako „Kampel”.
Tak pisał o nim Emanuel Ringelblum:
Wielu bardzo cennych współpracowników umarło na tyfus. Jednym z nich był Kampelmacher, kierownik polskiej szkoły dla dzieci żydowskich w Grodzisku. Towarzysz Kampelmacher był w Grodzisku jednym z najaktywniejszych działaczy społecznych. W Warszawie nie znalazł sobie żadnej pracy. Dopiero w Oneg Szabat znalazł dla siebie odpowiednie pole do działania. Zamierzał napisać wielką monografię o przeżyciach Żydów w Grodzisku. Zaczął od opisywania sytuacji przed wojną. Pierwsze rozdziały napisane były bardzo żywo i interesująco. Za każdym razem, gdy mnie spotykał, Kampelmacher wyrażał wdzięczność za przywilej współpracy z Oneg Szabat. Teraz ma cel w życiu. Pragnie całkowicie poświęcić się tej zbożnej pracy. Ubolewa tylko, że stracił tyle czasu i nie wiedział, że taka praca jest wykonywana. W czasie realizacji swych planów Kampelmacher zachorował na tyfus, którym zaraził się, będąc delegatem swego ziomkostwa i już więcej nie wstał z łóżka.
Archiwum Ringelbluma, Pisma Emanuela Ringelbluma z getta, tom 29, opr. Joanna Nalewajko-Kulikov, ŻIH, Warszawa 2018, s. 501.
Dziś kilkanaście szkiców dotyczących historii Żydów w Grodzisku jakie stworzył w getcie warszawskim jest nieocenionym źródłem wiedzy i jedynym tak obszernym dokumentem przedwojennego życia społeczności żydowskiej. Niestety monografii nie skończył pisać.

Siedziba szkoły żydowskiej przy ul. Kilińskiego, zanim powstał nowy budynek. Zbiory Centrum Kultury.

Szkoła żydowska w Grodzisku. Zbiory Centrum Kultury.
Dynastia Szapira
Dynastia Szapira

Elimelech Szapira (ur. 1823 w Mogielnicy – zm. 1892 w Grodzisku Maz.)
Był założycielem grodziskiej dynastii i bezpośrednim potomkiem znanego Magida z Kozienic oraz synem założyciela dynastii z Mogielnicy, a także ze strony matki potomkiem słynnego Elimelecha z Leżajska i Widzącego z Lublina.
W Grodzisku osiadł w XIX w. W swoim czasie był jednym z wiodących chasydzkich rabinów w Polsce. Jego nauki są zebrane w dwóch dziełach: Imrei Elimelech (wyd. 1876) oraz Divrei Elimelech (wyd. 1890).
Jednak nie tylko Elimelech sprawował funkcje rabina i przewodnika duchowego. Na ogół żony cadyków i rabinów ortodoksyjnych pozostawały poza światem studiów nad Torą. Jednak żona Elimelecha, Hanna Bracha Horowitz miała własnych sympatyków/uczniów, którzy prosili ją o błogosławieństwa. Co w jej rodzinie nie było niczym nowym, gdyż z kolei jej matka, a żona rabina Chaima Szmula Horowitza działała jak pełnoprawny rabin obok swojego męża, a także po jego śmierci.
W chwili śmierci Elimelecha Szapiry, jego dwaj żyjący synowie mieli rok i trzy lata. Pozostali zmarli przed swoim ojcem. Wobec tego niektórzy chasydzi zdecydowali się poczekać, aż synowie dorosną, inni wybrali wnuka Elimelecha, Izraela Szapirę na swojego przewodnika. Trzecia grupa podążyła za rabinem z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Kalman Kalonimus Szapira (1889 Grodzisk – 1943 Trawniki)
Syn Elimelecha. Urodził się 15 kwietnia, miał więc niespełna trzy lata gdy zmarł jego ojciec. W 1909 r. został ogłoszony Admor, co oznacza "nasz mistrz i nauczyciel". Wówczas ustanowił swoją siedzibę w Piasecznie, gdzie w 1913 roku został wybrany na rabina. Mimo, że po pierwszej wojnie światowej przeniósł się do Warszawy, gdzie w 1923 r. założył jedną z największych chasydzkich uczelni, jesziwę Daas Mosze, to nadal sprawował funkcję naczelnego rabina Piaseczna (Piaseczener rebbe). Był wybitnym pedagogiem, znawcą i komentatorem Tory, autorem licznych prac poświęconych żydowskiej edukacji i fenomenologii tradycyjnych praktyk religijnych, był wybitnym kaznodzieją.
W czasie II wojny światowej został uwięziony na terenie getta warszawskiego. Swój dom przekształcił na dom modlitwy i zorganizował w nim także kuchnię dla głodujących. Nie zaprzestał również swojej działalności nauczyciela. Co tydzień wygłaszał w getcie naukę w języku hebrajskim. Głosił, że "słowo jest najlepszą i najpotężniejszą bronią", wierzył, że schronienie w religii jest najskuteczniejszym sposobem przetrwania i zachowania ludzkiej godności.
Organizacje żydowskie czyniły starania, aby uwolnić z obozu wybitnych ludzi, jednym z wybranych był rabin Szapiro, ale nie skorzystał z tej możliwości. Cadyk Szapiro podzielił los swojego narodu - w czasie powstania w getcie został deportowany do obozu w Trawnikach. Trzeciego listopada 1943 r. rozstrzelano wszystkich więźniów tego obozu i prawdopodobnie tego dnia zginął Kalman Szapira.
Cudem ocalały nauki cadyka. Wszystkie przygotowywał starannie na piśmie, a w styczniu 1943 roku wszystkie rękopisy, wraz z listem do brata mieszkającego w Ziemi Świętej, schował do metalowej bańki i zakopał. Ten unikalny dokument odnaleźli robotnicy budujący nowe domy na terenie dawnego getta. Nauki "Kaznodziei Getta Warszawskiego" ogłoszono drukiem w 1960 roku, w Izraelu, pod tytułem Esz Kodesz (Święty ogień). Książkę przetłumaczono na wiele języków.

Jeszajahu (Szaja) Shapira (1891 Grodzisk – 1945 Jerozolima)
Urodził się w Grodzisku jako najmłodszy syn Elimelecha. Po śmierci ojca (miał wtedy rok) wychowywał się i uczył w domu dziadka. Stamtąd wyniósł miłość do Eretz Israel (Ziemi Izraela) i kiedy dorósł, zdecydował się wyjechać. Kiedy wybuchła I wojna światowa wrócił do Polski, do rodziny.
W Polsce zaczął propagować idee religijnego ruchu robotniczego syjonizmu wśród różnych społeczności chasydzkich i zaangażował się w ruch Mizrachi. W 1917 roku wziął udział w pierwszym Konwencie Mizrachi i wezwał ortodoksyjnych Żydów do sprzedaży swojego mienia i emigracji do Ziemi Izraela. Podczas Kongresu w 1919 roku przekonywał, że najlepszym wyjściem jest zakładanie osad rolniczych.
Rabin Szapira, wyjechał ponownie do Izraela w 1920 roku i od razu został szefem Departamentu Imigracyjnego i Pracy w siedzibie Mizrachi w Jerozolimie. W 1924 ponownie przyjechał do Polski gdzie namówił dwóch młodych rabinów do emigracji wraz z ich uczniami. Z pomocą Szapiry kupili oni w Izraelu ziemię i założyli dwie osady: Nahalat Yaakov i Avodat Israel, które po połączeniu stały się Kfar Hasidim.
Przez dziesięć lat (1933-43) Rabin Szapiro zarządzał spółdzielczym bankiem "Zerubbavel" w Jerozolimie. Po tym czasie powrócił do Kfar, gdzie jego dom, aż do śmierci rabina w 1945 r. stał się duchowym centrum ruchu HaPoel HaMizrachi.
Jeszajahu Szapira jest autorem artykułów poruszających wiele różnych tematów, począwszy od problemów ekonomicznych i rolnych, po zagadnienia dotyczące problematycznych zapisów halachy w nowopowstającym państwie. Znany jest jako „Pionierski rabi”.
Jego imieniem zostały nazwane synagogi w Kfar Pines, Kfar Ata i Tel Awiwie, jak również las w Galilei.
Israel Szapira (1873 Grodzisk – 1942 Treblinka)
Był wnukiem Elimelecha Szapiry z jego pierwszego małżeństwa. Kiedy zmarł Elimelech, miał 19 lat, natomiast dwaj synowie protoplasty rok i trzy lata. Naturalne więc było, że część chasydów wybrała wnuka na swojego rabina. Pozostali postanowili czekać aż dorosną synowie lub podążyli za rabinem z Ostrowca Świętokrzyskiego.
Nauki Israela Szapiry to Emunat Israel (Wiara Izraela) i Binat Israel wydana w Warszawie w 1939 r..
Israel Szapira został zamordowany w Treblince. Na początku Emunat Israel jest opis jego ostatniej drogi:
"Kiedy setki osób dotarły do obozu, ludzie zapytali rabina: "Co możemy teraz powiedzieć?". Rabin odpowiedział łagodnie: "Słuchajcie moi bracia i siostry, boży narodzie, nie nam jest dane zrozumieć zamysły Boga i jeśli nam przypadło tym razem zostać "ofiarą" za nadejście Mesjasza, to jest wysoki poziom zbawienia. Powinniśmy cieszyć się naszym szczęściem, jak jest powiedziane w Talmudzie "Niech przyjdzie Mesjasz, ale nie powinienem tego zobaczyć" - to oznacza że jeszcze go tu nie ma. Lecz my, kiedy osiągniemy ten poziom, musimy radować się, ponieważ to my zasłużyliśmy na to aby nasze prochy oczyściły cały naród Izraela. Wobec tego nie możemy się wahać, ani płakać gdy będziemy szli w płomienie; musimy być szczęśliwi i śpiewać Ani Maamin. I tak jak zrobił rabin Akiva gdy został zamordowany, będziemy recytować Shema Israel (Słuchaj Izraelu) kiedy czas nadejdzie".
Przekaż 1,5%

Przekaż 1,5%
FUNDACJA LAS 28430
Odnaleziona macewa

Odnaleziona macewa
Już początek roku dobrze się zaczyna. Kolejna macewa, a właściwie je fragment, wróciła na cmentarz.
Był to nagrobek nauczyciela Szaula Jechezkiela syna pana Nachmana.
Została znaleziona w Natolinie, przy drodze do strefy przemysłowej. Użyto jej jako podpórki tablicy reklamowej. Dzięki interwencji pracownika jednej z firm, p. Krzysztofa Górki, tablica powróciła na Cmentarz Żydowski w Grodzisku Mazowieckim. Dziękujemy za zgłoszenie, a pracownikom Centrum Kultury za pomoc w transporcie.
Mosze Gothardt
Mosze Gothardt
Goszczący w październiku 2024 r. w Polsce z oficjalną wizytą rządową minister gospodarki i przemysłu Republiki Izraela pan Nir Barkat odwiedził nasz cmentarz, gdzie złożył kwiaty na grobie swojego pradziadka stryjecznego. Odmówiono kadisz.
Jak to się stało?
Miesiąc wcześniej cmentarz odwiedzili potomkowie Elimelecha Szapiro, z którymi rozmawialiśmy o naszej pracy przy dokumentacji tego miejsca. Wizyta ministra, jak się okazało, była skutkiem tych rozmów.
Jak to się stało?
Panom Szapiro opowiedzieliśmy o naszej pracy (akurat byliśmy w trakcie dokumentowania kolejnych macew). Pokazaliśmy cały cmentarz, starą bramę, ogrom tego co jeszcze mamy do zrobienia, choć zajmujemy się cmentarzem i dziejami grodziskich Żydów od 15 lat.
Potem historia potoczyła się szybko.
– Chasydzi zwrócili się z prośbą o zainteresowanie do ministra Nira Barkata.
– Minister akurat wybierał się do Polski.
– Ambasada zwróciła się do nas z informacją, że chce odwiedzić prywatnie Grodzisk.
– My przekazaliśmy ambasadzie, że chętnie pomożemy, ale przyjmującym powinno być miasto.
– Burmistrz Tomasz Krupski okazał się świetnym gospodarzem, a dzięki wieloletniej pracy specjalisty ds. historii miasta Łukasza Nowackiego, minister miał możliwość poznać inne miejsca związane z jego rodziną.
– Na koniec, na cmentarzu, zaprowadziliśmy gościa do grobu przodka.
„Minister mówił na wszystkich spotkaniach, że dawno nie przeżył tak wielkiego wzruszenia jak w Grodzisku” usłyszeliśmy w ambasadzie Izraela.
Taka to historia i z pewnością będzie miała ciąg dalszy.
Na poniższych zdjęciach Nir Barkat na Placu Wolności z burmistrzem Tomaszem Krupskim i ambasadorem Izraela Yacovem Livne, przed kamienicą której współwłaścicielem był Mosze Gothardt oraz na cmentarzu. Fotografie autorstwa Roberta Wilczyńskiego.



Finał projektu - relacja

Finał projektu
W niedzielę w Poczekalni przypomnieliśmy historię grodziskiego cmentarza żydowskiego i przedstawiliśmy projekt BEJT CHAIM – Grodzisk mazowiecki, którego celem było opisanie historii grodziskiego cmentarza żydowskiego i jego właściwego terenu oraz dokumentacja zachowanych nagrobków in situ. Podczas spotkania została zaprezentowana nowa strona internetowa porządkująca wiedzę na temat cmentarza oraz zawierająca opis zabytku i przede wszystkim mapę zachowanych i odzyskanych macew wraz katalogiem. Następnie wybraliśmy się na cmentarz, żeby wysłuchać opowieści o niektórych stelach.
Dziękujemy Łukaszowi Nowackiemu za poprowadzenie spotkania i wieloletnie wsparcie, a przede wszystkim naszym Gościom, za liczne przybycie i ciekawe rozmowy. Nie spodziewaliśmy się tak dużego zainteresowania. Teraz już wiemy, że wektor smutnej, powojennej historii dewastacji nekropolii odwróci się na dobre, skoro jest tak dużo osób, którym nie są obojętne losy nekropolii.
Poniżej kilka zdjęć autorstwa Krzysztofa Bońkowskiego z Miesięcznika Bogoria




Zgłoś pamiątkę lub historię

Zgłoś pamiątkę lub historię
Prosimy o zgłaszanie do nas informacji macewach pozostających na terenie miasta i w okolicach Grodziska. Wiemy, że jest ich bardzo dużo…
Gwarantujemy pełną anonimowość!
Będziemy również wdzięczni za wszelkie zdjęcia, rysunki, dokumenty, wspomnienia i inne świadectwa dotyczące cmentarza oraz grodziskiej społeczności żydowskiej. Chętnie je udokumentujemy.


