„Pierwszą wzmiankę o daninie żydowskiej czyni w pokwitowaniach za dziesięciny ks. proboszcz Klemens Mokronowski w 1752 r. On to prawdopodobnie zezwolił, jak widać z opisu wizyty ks. Biskupa Szembeka z r. 1759, pobudować żydom, w Grodzisku mieszkającym dom modlitwy w oddalonem od kościoła miejscu i on dał prawo grzebania zmarłych po za miastem, na polu wyznaczonem, skromnie, bez pompy i przepychu. Akt tego pozwolenia (…) został wciągnięty do aktów Magistratu.”
Ks. M. Bojanek, Kościół i parafia w Grodzisku.
Monografia historyczna na podstawie kronik parafialnych, Warszawa 1917 r.
Dokładna data powstania cmentarza nie jest znana, z pewnością fakt ten należy wiązać z posługą ks. Jana Klemensa Mokronowskiego, proboszcza grodziskiego w latach 1750-1769, który to – jak wynika z kronik parafialnych – przed 1759 r. udzielił kahałowi pozwolenia na założenie nekropolii poza miastem, z dala od terenów zabudowanych.

Cmentarz wytyczony został na gruntach wsi Wólka Grodziska (w 1915 r. przyłączonej do miasta), pomiędzy drogami wiodącymi do Błonia i Rokitna. Jak w wielu innych miejscowościach wybrano miejsce odległe od kościoła parafialnego stojącego na rynku wyznaczającym centrum Grodziska. Do czasu otwarcia cmentarzy warszawskich grodziska nekropolia służyła jako miejsce wiecznego spoczynku także dla zmarłych z Warszawy. Znaczenie cmentarza dla poznania losów warszawskiej gminy żydowskiej podkreślał Majer Bałaban, historyk i pedagog, wybitny badacz historii polskich Żydów, odsyłając do lektury inskrypcji pokrywających nagrobki w Grodzisku.
„Wyznaczenie pierwotnych granic cmentarza żydowskiego wiązało się zapewne z przebiegiem drogi do Chrzanowa; wieś ta, podobnie jak wspomniana wyżej Wólka Grodziska, należała do stanowiącego własność Mokronowskich klucza dóbr Jordanowice, którego ośrodkiem pozostawał Grodzisk (…). Przeprowadzona w 1845 r. linia kolejowa odcięła wprawdzie części majątku położone na północny zachód od centrum (w tym i teren cmentarza żydowskiego), ale wiązał je wytyczony w 1830 r. nowy trakt do Błonia. Zapewne co najmniej od 1843 r. dojście do cmentarza prowadziło właśnie od strony tego traktu.”
E. Bergman, Cmentarz żydowski w Grodzisku Mazowieckim. Studium historyczno-konserwatorskie wykonane na zlecenie Stołecznej Pracowni Dokumentacji Dóbr Kultury, mps w archiwum MWKZ, Warszawa 1990 r.
W II poł. XVIII wieku gmina żydowska otrzymała od grodziskiego proboszcza ks. Jana Klemensa Mokronoskiego zezwolenie na budowę synagogi i założenie cmentarza, który umiejscowiony został poza miastem, na gruntach położonych między drogami wiodącymi do Błonia i Rokitna. Do czasu powstania cmentarza żydowskiego na warszawskim Bródnie, grodziski beit-kwarot służył jako miejsce wiecznego spoczynku także dla Żydów z Warszawy. Wyznawcom judaizmu wolno było grzebać swoich zmarłych „za miastem, na polu wyznaczonem, skromnie, bez pompy i przepychu”. W 1759 r. przywilejem króla Augusta III targi tygodniowe zostały przełożone z soboty na niedziele.
Cmentarz z wejściem usytuowanym od strony zachodniej, okolony został wałem ziemnym, tworząc tradycyjne „okopisko”, a w 1851 r. – ze względu na przebiegającą w pobliżu linię Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej – doczekał się ogrodzenia. Wówczas kosztem „541 srebrnych rubli i 83 kopiejek” nekropolię otoczono drewnianym płotem. Autorem projektu był arch. Adolf Adam Loewe (1811-1885), budowniczy powiatu warszawskiego. Poza ogrodzeniem z bramą i dwiema furtkami w pobliżu wejścia stanął dom przedpogrzebowy wykonany z drewna. W końcu XIX wieku nekropolię powiększono, zabezpieczając teren ceglanym murem wraz z zachowaną do dziś bramą, przesuwając ją jednak w kierunku północnym. Przy bramie znalazł się budynek mieszczący jak poprzednio dom przedpogrzebowy. W centralnej części cmentarza powstał wówczas murowany nagrobek (ohel) reb Elimelecha Szapiro, rabina, założyciela grodziskiej dynastii chasydzkiej (zm. w 1892 r.). Kolejnych zakupów ziemi w celu powiększenia cmentarza dokonano w 1929 r. i 1934 r., kiedy to nekropolia osiągnęła swoją ostateczną wielkość, zajmując blisko 2 ha powierzchni.

W latach I wojny światowej cmentarz „ograbiono i zbezczeszczono”, jak relacjonował świadek tych wydarzeń, ks. Mikołaj Bojanek. Dotkliwej dewastacji dopuściły się wojska rosyjskie wycofujące się przed ofensywą niemiecką w 1915 r. W 1922 r. ukończono prace restauracyjne zmierzające do naprawy ogrodzenia i bramy, która w wyniku remontu otrzymała secesyjne detale i tablice pamiątkowe wskazujące fundatorów prac. W zwieńczeniu bramy umieszczona została płyta z napisem „Grodziskie Towarzystwo Pomocy w Nowym Jorku” w języku jidysz i datą „rok 682” po hebrajsku (w tzw. skróconej rachubie czasu) oraz adnotacją w języku polskim „Dnia 6 lipca 1922 roku”.
„W zachodniej części miasta po prawej stronie szosy błońskiej przy ulicy Traugutta widać z daleka murowane ogrodzenie żydowskiego cmentarza (dwie i pół morgi powierzchni). W części pierwszej są gęsto rozmieszczone groby – to stary cmentarz. Gdy zabrakło już miejsc na chowanie dalszych trupów, gdyż zasięg [Gminy Żydowskiej] był duży (prócz grodziskich Żydów chowano tutaj Żydów błońskich, a nawet z Woli – płacąc składkę gminną do Grodziska, mieli prawo być tutaj chowani), powstał przyległy nowy cmentarz 65 lat temu.”
Bernard (Berisz) Kampelmacher, fragment nieukończonej monografii Żydów z Grodziska Mazowieckiego, 1941 r. [w:] Archiwum Ringelbluma, Generalne Gubernatorstwo. Relacje i dokumenty , tom. 6, opr. Aleksandra Bańkowska, Warszawa 2012 r.
Po wybuchu II wojny światowej składano na cmentarzu ciała żołnierzy Armii Polskiej pochodzenia żydowskiego poległych w pobliżu Grodziska, a także ofiary tyfusu i zmarłych z rodzin żydowskich przesiedlonych z woj. poznańskiego. W okresie okupacji niemieckiej zagrabione z cmentarza płyty nagrobkowe posłużyły do utwardzania ulic i prac budowlanych. Rozebrano ceglane ogrodzenie, a fragment nekropolii wykorzystano do składowania drewna. Ostatnich pochowków dokonywano tu w 1941 r., jednak 30 września 1944 r. cmentarz stał się miejscem egzekucji, której ofiary – w tym co najmniej jedną osobę pochodzenia żydowskiego – pochowano najpewniej w zbiorowej mogile na terenie nekropolii.
„Podczas obecnej wojny grzebali tu żydowskich rycerzy – żołnierzy armii polskiej. Pleban brwinowski wśród 24 żołnierzy wojska polskiego pochowanych w zbiorowym grobie koło Brwinowa rozkazał rozpoznać żołnierzy Żydów. Senior naszej „Chewri-Kedisze” rozpoznał tam trzy trupy żołnierzy żydowskich i przywiózł na grodziski cmentarz. I synów grodziskich, ginących w obronie Warszawy tu chowano. Ostatni z nich, Bąk Izaak (…), poszedł na swoją placówkę i na polach młocińskich zginął. Hełm polski nie uchronił jego głowy od pocisku. Pochowano go w stroju żołnierskim z granatami ręcznymi u pasa.”
Bernard (Berisz) Kampelmacher, Żydzi z Grodziska Mazowieckiego
Zakończenie działań wojennych nie zatrzymało destrukcji cmentarza. Zarząd Miejski Grodziska Mazowieckiego, odnosząc się do okólnika Ministerstwa Administracji Publicznej z września 1948 r. wzywającego do zwrotu wywiezionych macew, przedstawił raport zniszczeń poczynionych przez niemieckich okupantów, przyznając się do planu ostatecznej rozbiórki ogrodzenia i wywiezienia ocalałych macew z cmentarza, którego teren postanowiono „okolić żywopłotem i urządzić w formie parku”. W 1953 r. Urząd do Spraw Wyznań wyraził zgodę na „rozbiórkę walącego się ogrodzenia cmentarza żydowskiego w Grodzisku Maz. […] i użycie uzyskanego z rozbiórki materiału na cele budowlane pod warunkiem przeniesienia pozostałych nagrobków w jedno miejsce i oparkanienia tej części cmentarza siatką. Należy jednocześnie wystąpić z wnioskiem […] o zamknięcie cmentarza i przeznaczenie placu na zieleniec”.
Planowany park nie powstał, ponieważ 6 kwietnia 1956 r. Miejska Rada Narodowa w Grodzisku Mazowieckim przekazała cmentarz na własność Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” oraz Powiatowemu Związkowi Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” z przeznaczeniem na budowę obiektów gospodarczych. Umowa przekazania zobowiązywała organizacje do ogrodzenia i zabezpieczenia terenu o powierzchni 0,32 ha, na którym zdecydowano się pozostawić macewy. Tym samym obszar nekropolii został ograniczony do 1/7 pierwotnego założenia. Na użytkowanej przez GS działce, splantowanej i pozbawionej nagrobków (mieszczącej jednak oryginalną bramę z tablicą informującą o donacji amerykańskich Żydów wywodzących się z Grodziska Maz.), powstała infrastruktura umożliwiająca prowadzenie działalności gospodarczej, m.in. magazyn wybudowany w 1959 r. oraz składnica złomu z wagą i bocznicą kolejową.
W 1981 r. władze miasta powróciły do planu likwidacji cmentarza i wydzielenia „specjalnego miejsca, na którym pozostawiony zostanie obelisk z pozostałych płyt nagrobkowych. Miejsce to zostanie ogrodzone parkanem z elementów żelaznych, a w widocznym miejscu umieszczona zostanie tablica pamiątkowa”. Argumentem za ostatecznym zniszczeniem pozostałego cmentarza było zagrożenie pożarowe dla magazynów materiałów łatwopalnych (m.in. nawozów sztucznych) – pozyskany teren miał być przekazany pod budowę dalszych obiektów GS „Samopomoc Chłopska”. O katastrofalnym stanie zachowanej części cmentarza informował w 1984 r. wizytator z oddziału Państwowej Służby Ochrony Zabytków, notując skalę dewastacji: „Stan bardzo zły, zaniedbany. Nagrobki porośnięte trawą, krzakami, częściowo zasypane śmieciami. Płyty porozbijane, poprzewracane. Przy magazynie wysypisko śmieci. Nagrobki są rozkradane”.
Do likwidacji cmentarza nie doszło prawdopodobnie w wyniku protestów Związku Religijnego Wyznania Mojżeszowego w Polsce. Zamiast tego w 1986 r. Rejonowa Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa „Samopomoc Chłopska” przedstawiła projekt, który zakładał restaurację zachowanych nagrobków w liczbie 259, przeniesienie bramy cmentarnej i pielęgnację roślinności. Na przełomie lat 80. i 90. staraniem powołanego w 1988 r. Społecznego Komitetu Odbudowy i Rekonstrukcji Cmentarza Żydowskiego w Grodzisku Maz. murowanego ogrodzenia doczekała się zachowana od zniszczenia część cmentarza. W tym czasie powstała także kopia oryginalnej bramy, traktowana jako główne wejście na teren nekropolii. W 1996 r. zachowany fragment cmentarza z istniejącymi macewami oraz pierwotna brama wpisane zostały do rejestru zabytków.
Od 2002 roku macewy zaczęły wracać na cmentarz. Były wykorzystywane w czasie wojny, jak i po wojnie jako utwardzenie podwórek, fundamenty komórek, czy obramowanie kompostownika. Patrz kalendarium po 1945
W 2014 r. w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego gminy Grodzisk Maz. pozbawiony nagrobków teren cmentarza, nieobjęty ochroną konserwatorską, przeznaczono pod „zabudowę mieszkaniową wielorodzinną”. Plan nie przewidywał również zabezpieczenia przedwojennej bramy cmentarnej. W wyniku protestów lokalnych społeczników plany zezwalające na budowę bloków na terenie cmentarza zostały zmienione. W 2016 r. władze Grodziska Maz. doprowadziły do likwidacji punktu skupu złomu i wydzierżawiły teren od właściciela z zamiarem odkupienia całej działki, na której znajdował się cmentarz. Kolejnym etapem podjętych działań było rozebranie ogrodzenia dotychczasowego złomowiska wraz z bocznicą kolejową i dużą częścią zabudowań. Opracowany został również projekt polegający na założeniu w tym miejscu parku krajobrazowego zawierającego stosowne upamiętnienia. Plany wykupienia działki cmentarnej przez gminę jak dotąd nie zostały zrealizowane ze względu na istniejący spór sądowy między spółką będącą obecnym użytkownikiem terenu a Spółdzielnią „Samopomoc Chłopska”. W 2018 r. do rejestru zabytków wpisany został cały teren cmentarza w jego historycznych granicach. Cmentarz został ogrodzony i oznaczony tablicami wyjaśniającymi funkcję i znaczenie nekropolii.
W żydowskiej sztuce nagrobkowej nie przedstawiano postaci ludzkich, stosując się do biblijnego zakazu: „ Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze i co jest na ziemi na dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią” (Pwt 5:8). Stąd na płytach nagrobnych oprócz inskrypcji widnieją symbole religijne odnoszące się do Starego Testamentu i Talmudu. Do częstych przedstawień należą dłonie złożone w geście błogosławieństwa oznaczające potomków arcykapłana Aarona, dzbanek z misą lub sam dzban wskazujące na pochodzenie z rodu Lewiego, pomocnika kapłana obmywającego mu ręce, lew symbolizujący pokolenie Judy czy jeleń jako znak pokolenia Naftalego, dłoń wrzucająca monetę do skarbony – dowód szczodrości wobec gminy i wrażliwości na potrzeby najuboższych. Znajdująca się na macewie księga określała uczonego w Piśmie, korona świadczyła o pobożności i wyjątkowej znajomości świętych ksiąg. Świecznik umieszczano na nagrobku kobiety, której najważniejszą czynnością religijną było rozpalanie świec zwiastujących szabat i błogosławienie szabatowego ognia. Menorę spotkać można na nagrobkach jako tradycyjny symbol judaizmu, a Gwiazdę Dawida jako znak przynależności do narodu wybranego. Macewy zdobiono również wizerunkami ptaków i roślin. Ptaki symbolizowały dusze sprawiedliwych, które miały przywilej siedzieć u tronu Pana, wyśpiewując chwałę Najwyższego, orzeł był wyobrażeniem opiekuńczej mocy Stwórcy, a gołąb oznaczał zgodę i miłość małżeńską. Złamane drzewa i kwiaty świadczyły o nagłej, tragicznej śmierci. Na macewach umieszczano też atrybuty określające zawód zmarłego. Inskrypcje nagrobne rozpoczynają się literami hebrajskimi „Pe” i „Nun” stanowiącymi skrót wyrażenia „tu pochowany/tu spoczywa”, zaś kończą się tradycyjnie wyrażonym za pomocą skrótu zwrotem: „Niech dusza jego/jej będzie związana w węzeł życia”. Plastycznie węzeł taki był wyrażony w formie plecionki lub wici roślinnej obiegającej całe epitafium.
Cmentarz w Grodzisku Maz. ma charakter unikatowy, pozostając jednym z najstarszych cmentarzy żydowskich na Mazowszu oraz jedynym na terenie miasta autentycznym świadectwem istnienia i działania lokalnej społeczności żydowskiej.
Łukasz Nowacki
